piątek, 4 listopada 2016

"Cześć" czyli słowo, które zaczyna i kończy wszystko.


    Jestem pewna, że wielu z Was doświadczyło straty. Może była to utrata możliwości na lepsze życie, nadziei na dobre jutro lub zaufania. Gorszą stratą, która rozdziera nam serce jest utrata kogoś nam bliskiego.
Odeszła.
Nie ma jej.
I teraz zadajemy sobie pytanie; "dlaczego?". Przecież wszystko było takie idealne, jakby bajeczne. Nasze dni przepełniała radość. A teraz? Pustka. Kompletnie nic, czar prysł.
 
KONIEC PRZYJAŹNI.
Mówi się, że prawdziwa przyjaźń nigdy się nie kończy. Jeśli jakaś kłótnia może poróżnić te bratnie dusze to była to tylko iluzja przyjaźni. Zasłona przyćmiła nam oczy. Na naszym nosie spoczęły przysłowiowe ''różowe okulary" i nagle spadły. Spadając zostawiły po sobie szarą, smutną rzeczywistość. Szkło roztrzaskane na milion kawałków przypomina nasze rozdarte serce- przepełnione łzami.
Istnieje naprawdę wiele różnych typów fałszywej przyjaźni. Najczęściej spotykamy się z tymi dwoma:
  • Przyjaźń na 100%- 50% prawdziwe, 50% fałszywe.
    Czasem jest tak, że idąc szkolnym korytarzem widzimy wiele typowych ''Papużek-nierozłączek". Siedzą one zawsze razem na lekcjach, towarzyszą one sobie w czasie przerw oraz jednym słowem NIE ODSTĘPUJĄ SIEBIE NA KROK. Jednak istnieje pewna odskocznia. Kiedy jedna z nich jest nieobecna lub nie w zasięgu ręki zaczynają się ploteczki. Czasem ta niewinna jest skrzywdzona, a te 50% przyjaźni-które okazało się być fałszywe- zyskało ''fanki'' oraz inne towarzyszki do zranienia.
  • Sezonowe lalunie.
    Typ bardziej znany. Główne role odgrywają tutaj dziewczyny, które zaczynają swoją "przyjaźń" i kończą ją tak samo szybko co zaczęły. Ta znajomość trwa tylko moment. Chwilę. Cóż więcej dodać... 


KONIEC ZWIĄZKU.
Ten temat może jest nam znany z wszelkich telenoweli, seriali itp. Niektórzy takie telenowele przeżywają codziennie. Pojawiają się myśli "Mogło być tak dobrze, inaczej sobie to wyobrażałam/em", "Dlaczego to spotkało akurat mnie?". Przecież początki były idealne.
Dlaczego?
Tutaj znowu pojawia się nasza wspomniana zasłona. To ona związała nam oczy i uniemożliwiła racjonalne myślenie.
Początkowo są to tylko niewinne uśmieszki. Rumiane policzki, głębokie spojrzenia. Jesteśmy coraz bliżej siebie. Nagle trzask. Coś pęka. Powstaje przepaść. Przepaść, która poróżni nas na zawsze.  
Sytuacja w związku przedstawia się następująco:
  1. "Cześć"-słowo początku.
  2. Rozmowy.
  3. Coś się rodzi. Coś więcej.
  4. Zauroczenie- tak, to rzecz pewna. 
  5. Przyjaźń.
  6. Coś więcej niż przyjaźń.
  7. Jedno z najważniejszych pytań w życiu.
  8. Miłość
  9. Problemy w związku.
  10. "Cześć"-ostatnie słowo. 



Podsumowując ten cały post chciałabym zaznaczyć wartość wypowiadanych przez nas słów oraz historię początku i końca relacji. Niepotrzebne, nieprzemyślane lub nieszczere słowo może zrobić w nas ranę, po której zostanie szereg blizn. Musimy dokładnie dobierać słowa do sytuacji, adresata. Czasami nie mamy złych zamiarów, chcemy powiedzieć tylko kilka słów. Jednak czasem te "kilka" rodzi kilka problemów...


~~~~~~~~
Hej! Jak Wam się podobał dzisiejszy post?
Znowu przychodzę na bloga po miesiącu... wiem.
Znowu to zrobiłam...
Przepraszam
Nie będę pisać tuta, w kolejnym poście, że się zmienię (napisane tutaj), bo tego dokonam.
Nie napisałabym tego, gdybym nie była pewna :)
Jeśli dotrwałaś aż tutaj zostaw po sobie ślad- to motywuje <3
                                   

                                                                                                                    xoxo


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz